Dieta LCHF

Droga czytelniczko/czytelniku mojego bloga!

Chciałam przedstawić Ci dietę, na której byłam przez rok. Jest to bardzo popularna dieta w Szwecji. Znam szwedzki i dlatego dietę tłumaczę dla Ciebie :)
Nazywa się LCHF - Low Carb High Fat – nisko węglowodanowa, wysoko tłuszczowa.

Nie chcę powiedzieć, że nie lubię białej mąki i dlatego ją wyeliminowałam, chcę podkreślić, że całe życie ją jadłam, bo byłam do niej przyzwyczajona. Ale odkąd zdałam sobie sprawę, że nie ma żadnych wartości odżywczych i nic nie wnosi do mojego organizmu oprócz tycia, stwierdziłam, że czas z nią skończyć i zastąpić czymś bardziej zdrowszym.
Na moim blogu znajdziesz sporo przepisów z mąką, bo dotychczas tak żyłam, będę wstawiać również nowe przepisy, bo jednak moi znajomi i rodzina nie są na diecie bez mąki. Więc będzie alternatywa :)



Ważne jest, żeby mieć świadomość, które produkty nam szkodzą i próbować stopniowo je eliminować, żeby czuć się zdrowiej.


Dietę może stosować każdy,  nie ma jakiś szczególnych przeciwwskazań. Oparta jest na warzywach, mięsie, rybach - więc jest zdrowa. Jest szczególnie wskazana dla osób, które mają problemy zdrowotne np. z cukrzycą, z za wysokim cukrem w krwi, mają nadwagę, nie umieją kontrolować ilości jedzenia i ciągle mają ochotę na coś słodkiego oraz dla osób z problemami jelitowymi. 


Oczywiście moim zamiarem nie jest namawianie Ciebie, żebyś skorzystała/ł  z tej diety, ale jedynie pokazanie na moim przykładzie, że można polepszyć swoje zdrowie dzięki niej. Ale zanim postanowisz zacząć dietę, warto, żebyś miała/ł świadomość, w czym ta dieta jest lepsza od innych. 


Poniżej przedstawiam najpopularniejsze pytania à propos diety, na które odpowiada szwedzki lekarz rodzinny Andreas  Eenfeldt - to jest moje streszczenie po wysłuchaniu wywiadu z lekarzem.

Dlaczego warto stosować tę dietę?
Lekarz zauważył, że jego pacjenci  stosujący diety nisko tłuszczowe, mają większe problemy ze zdrowiem, szczególnie chorzy na cukrzycę. Ogólnie ich stan zdrowia jest gorszy.

Twierdzi również, że nie należy bać się używania naturalnych tłuszczów, ponieważ są one bardziej sycące i wtedy mniej podjada się w ciągu dnia.

Dieta jest efektywnym sposobem na schudnięcie, zmniejsza apetyt na cukier oraz obniża poziom cukru we krwi.


Dlaczego musimy odstawić chleb, mąkę?
Te produkty mają za dużo skrobi, które w żołądku przekształcają się w cukier i są szkodliwe.


 Co można jeść na śniadanie?
Omlety, jaja na twardo, jajecznicę  z boczkiem, generalnie każdą kombinację jaj, musli z orzechów, sery, mięso, ryby.


O czym trzeba pamiętać zanim zacznie się dietę?
Powinniśmy zaopatrzyć się w książkę kucharska LCHF, poszukać przepisów w internecie. Dowiedzieć się na czym polega ta dieta.


Jakie warzywa są dozwolone na diecie?
Te, które rosną nad ziemią, bo mają mniej skrobi, np. (kalafior, kapusty). Można jeść np. marchew i buraki, ale w małych ilościach, oczywiście UNIKAMY ziemniaków!


Czy można jeść owoce i w jakich ilościach?

Owoce to słodycze natury, więc też należy je ograniczać. Ale jeśli jesteś chuda/y, to możesz jeść ich więcej, ponieważ owoce mają mało kalorii, ale dużo cukru. U osób, które chcą schudnąć, należałoby mocno ograniczyć ich spożycie.



      Czy można jeść nabiał?

Lekarz twierdzi, że należy jeść produkty tłuste, unikać tych LIGHT np. jogurtów owocowych, bo mają mało tłuszczu, a dużo cukru (12g na 100ml, porównywalnie do coli) i mają zapychacze. Dzięki temu, po zjedzeniu tych produktów, wzrasta ochota na cukier przez cały dzień i jesteśmy ciągle głodni.



      Czy dieta jest droga?

Surowe mięso i warzywa są dość drogie. Droższe jest również masło, które lepiej smakuje np. dla porównania za margarynę płacisz mniej, ale jest to cena jedynie za wodę i sztuczne dodatki. Więc przemyśl, co jest dla Ciebie zdrowsze.


Jak ze słodyczami, chipsami i napojami słodkimi, czym je zastąpić?

Jako przekąskę wybieraj orzechy, ale też nie za dużo, bo są kaloryczne.


Czy trzeba ściśle przestrzegać tej diety?

Im większy efekt chcesz osiągnąć, tym bardziej musisz być rygorystyczna/y!

                                                    ---------------------------------


Jeśli dostrzegłaś/eś więcej plusów  niż minusów w diecie i chcesz ją zacząć, 
oto kilka wskazówek na początek:


Zaprzyjaźnij się z tłuszczem, zaakceptuj to, że teraz już będziesz jadł/a więcej tłuszczu w postaci mięsa, masła, śmietany, awokado, serów.
Rozdaj/ usuń ze swoich szafek kuchennych wszystkie produkty niedozwolone na tej diecie czyli makarony, ryże, chrupkie chleby wszystko to, co zawiera duże ilości węglowodanów. 
Znajdź nowe odpowiedniki ryżu, ziemniaków, makaronów w moich przepisach.

Jeśli jesteś "w gościach" delektuj się jedzeniem, ale mimo wszystko unikaj ryżu, ziemniaków i makaronów. Zastanów się, czy naprawdę musisz zjeść deser. Jeśli chcesz schudnąć, to ten deser Ci nie pomoże! Jeśli jesteś uzależniona/y od cukru to deser może przyczynić się, że będziesz łakoma/y nie tylko cały dzień, ale cały tydzień.

Przekąski, które możesz jeść: orzechy, ale nie za dużo, bo mają dużo kalorii. Gotowane jajo, jogurt naturalny, jagody, truskawki, jeżyny,  sery lub awokado mają znacznie mniej kalorii.



Pierwszy tydzień na diecie może być trochę uciążliwy,  powinnaś/ powinieneś zapoznać się z przepisami LCHF, najlepiej na moim blogu :)  Zaplanuj menu na cały tydzień. Zrób listę zakupów i kup od razu wszystko na cały tydzień - ja tak robię.

Możesz też na początku odczuwać zmęczenie, żołądek może być ciężki, dlatego warto zjadać np. 1 łyżeczkę siemienia lnianego dziennie, które pomoże jelitom.  Możesz mieć bóle głowy, ale to wszystko minie. 

Poniżej przedstawiam szczegóły dotyczące diety:



Zasady ogólne:
Nie ważysz jedzenia
Jesz ile chcesz 


Nie liczysz kalorii
Ograniczasz węglowodany do minimum ( max 20g/dziennie)



Zalety diety:

Utrata wagi (możesz nawet schudnąć 5 kg w 4 tygodnie)
Mniejsze ryzyko zachorowań na choroby serca
Spokojniejszy żołądek

Zdrowsze stawy
Mniejszy ból
Lepszy sen
Mniej ataków migreny
Zdrowsze włosy, skóra i paznokcie
Mniejsza próchnica
Obniżona ochota na cukier


          
Produkty dozwolone:
Jajka, ryby, mięso
Warzywa, które rosną nad ziemią!

Wszystkie rodzaje z rodziny kapustnych, takich jak kalafior, brokuły, kapusta, brukselka. Szparagi, cukinia, bakłażan, oliwki, szpinak, pieczarki, ogórek, sałata, awokado, cebula, papryka, pomidory i inne - pamiętaj o zasadzie 20 g węglowodanów!




















Tłuszcze: masło (nie margaryna), oliwa z oliwek, tłuszcz kokosowy, śmietana, śmietanka, bita śmietana bez cukru
Tłuste produkty mleczne
Do picia: woda, herbata, kawa z tłustą śmietanką
Przyprawy




Produkty, które należy ograniczać:
Orzechy, migdały
Jagody, truskawki, maliny, porzeczki
Ciemna czekolada 70% kakao
Czerwone/białe wino, wódka

        

Produkty, które należy unikać:
Produkty light, półprodukty
Cukier, słodycze, lody, ciasta, soki, słodkie drinki
Skrobia (produkty mączne) chleb, makaron, ziemniaki, ryż, frytki, chipsy, owsianka,  wszystkie kasze
 Piwo
 Kukurydza
 Margaryna
 Owoce słodkie


Życzę powodzenia!

42 komentarze:

  1. Będę śledzić i stosować :) Jestem na LCHF (ale trochę oszukuję, bo jestem chuda) już 10 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwyciłam się tą dietą i postanowiłam spróbować. Należę do osób, które wiecznie są na diecie a waga i tak nie jest zadowalająca. Często też nie potrafię kontrolować ilości jedzenia i ciągle chodzę głodna. Byłam na LCHF tydzień i dwa dni i niestety przytyłam 3,5 kg. Nie wiem co robiłam źle, stosowałam się do wskazówek. Wykorzystałam wiele przepisów Barbary Marii. Jadłam tylko to co wskazane. Z grzechów, to czasem jabłko lub grapefruit... I cóż ja mam począć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pójść do dobrego dietetyka!

      Usuń
  3. To znów ja-ta co przytyła 3,5 kg- ciągle zastanawiam się co robiłam źle. Oto mój przykładowy jadłospis: rano ok. 7-8 godz. jajecznica na maśle i boczku, obiad ok. 14 smażone na maśle albo smalcu mięso wołowe mielone plus sałata z pomidorem i awokado, plus bita śmietana bez cukru z wiórkami kokosowymi, kolacja ok. godz. 18 serek mazzarella 45% tłuszczu, plus bita śmietaną z wiórkami kokosowymi. Jadłam 3 razy dziennie do syta, nie podjadałam między posiłkami, bo czułam się najedzona i nie miałam ochoty na słodycze, co mnie bardzo cieszyło, bo to zawsze mnie gubiło. Czułam się szczęśliwa, że mogę sobie dobrze podjeść i nie jestem ciągle głodna. Teraz jestem prawie na głodówce, żeby zrzucić te dodatkowe kilogramy. Zazdroszczę tym co chudną na diecie LCHF...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odradzam głodówki, podam przykład - ja i kolezanka bylysmy w tym samym czasie na dietach - identyczna wwga, podobne wymiary, ona przyjela ze bedzie jadla 1500 kcal ( kazdy posilek warzywa+ 120 gr mieso i lyzka ryzu) ja jadlam do 800 kcal - efekt po 3 mc? Ona wygladała i wciaz wyglada bosko, ja mam mialam suche wlosy, paskudna cere, tylam od kazdego jablka. teraz wiem - nie ma nic gorszego niz drastycznie ciac kalorie.Mozna owszem zrobic jeden dzien glodowki po weekendowym obzarstwie, ale nie stosuj tej zasady jako sposob odzywiania.

      Usuń
    2. napisałaś, że byłaś na tej diecie tylko 9 dni. Organizm może potrzebować do miesiąca czasu żeby przestawić się na spalanie tłuszczu (przykro mi, tygodniowe diety cud nie istnieją). Na początku organizm reaguje "paniką" po odstawieniu węglowodanów, bo pracował na nich. Zwłaszcza jeżeli były to węglowodany proste. Jak przestałaś ich dostarczać to zaczął gromadzić zapasy z tego co miał pod ręką. Popełniłaś podstawowy błąd, że podglądałaś przez ten czas swoją wagę. Nie powinnaś tego robić przez przynajmniej pierwsze dwa tygodnie, a potem ważąc się trzeba mieć świadomość, że jeszcze mogło nie zacząć działać. Taka ciągła zmiana diety co tydzień bardzo rozregulowuje metabolizm, więc nic dziwnego, że Twój potrzebuje więcej czasu do dojścia do normalnego stanu. Przyznałaś, że czułaś się lepiej. Samopoczucie jest ważniejsze niż waga, myślę, że jakbyś kontynuowała to straciłabyś te kg szybciutko.
      Powinnaś urozmaicić swoją dietę w tłuszcze pochodzenia roślinnego, oczywiście tylko te nierafinowane, tłoczone na zimno i te zawarte w orzechach i pestkach. One powinny wyeliminować zaparcia. Ja np rano i wieczorem piję łyżkę oliwy lub oleju sezamowego. Przywykłam :)
      Ja przez pierwsze dni diety miałam gazy i drobne zaparcia ale to dlatego, bo organizm pozbywał się resztek z poprzednich dni. Byłam też trochę osłabiona, ale to też jest normalne, bo tak jak wcześniej mówiłam, organizm potrzebuje czasu żeby przestawić się na czerpanie energii z innego źródła. Teraz jest już dobrze. Nie mam ochoty na słodycze, nawet nie kusi mnie słodki zapach ciasta albo świeżo pieczonego chleba. Zniknął problem ze wzdęciami i z dnia na dzień mam coraz więcej energii. To jest moja pierwsza dieta, która nie jest dla mnie absolutnie żadnym obciążeniem ani psychicznym ani fizycznym.
      Odwiedzenie dietetyka też może być dobre, ale wybieraj ostrożnie, teraz tych wszystkich dietetyków wysypało się jak grzybów po deszczu i wielu wyznaje "jedyną słuszną dietę" - 5 małych posiłków dziennie. Przez tą dietę straciłam kontrolę nad tym co jem, bo miałam napady wilczego głodu nad którymi nie mogłam zapanować (a próbując zapanować piłam piwo, brawo ja) i tyłam w oczach. Skutkowało to niską samooceną i skończyło się depresją i prawie alkoholizmem (ale od tego piwska cycki mi urosły i nie chcą zejść więc nie ma tego złego). Jeżeli ktoś ma mały żołądek, wolny metabolizm i dużo samodyscypliny to pewnie ta 5-cio posiłkowa dieta nie będzie dla niego taka zła. Dla ludzi o słabych nerwach i wilczym apetycie odpada - takie jest moje zdanie. Wielu dietetyków też nie będzie w stanie wytłumaczyć skomplikowanych procesów biologicznych jakie zachodzą w naszym organizmie podczas trawienia. Będą je upraszczać, a to wcale nie jest takie proste. Z mojego doświadczenia odradzam chodzenie do kobiet dietetyków. Wszystkie, jakie spotkałam na swojej drodze były wyjątkowo niekompetentne, utarte schematy "zdrowego żywienia" powtarzały jak mantrę ale nie potrafiły wyjaśnić w prosty sposób działania tych diet. Jeżeli ktoś używa specjalistycznego słownictwa i nie masz pojęcia co on mówi i ten ktoś nie jest w stanie tego wytłumaczyć "na chłopski rozum" to znaczy, że sam nie wie o czym mówi.
      Pozdrawiam i życzę więcej rozsądku przy stosowaniu różnych metod żywieniowych. Wszystko jest dla ludzi, ale potrzeba umiaru :)

      Usuń
    3. Przy tej diecie minimum 3 litry wody dziennie.... Ja nawet 4,5 litra wypiam. Do zamiany tłuszczu w glukozę trzeba dużo.... wody.

      Usuń
    4. Tluszcz się nie zamienia w glukoze, inaczej by nie dało się wejść w ketoze

      Usuń
    5. Tłuszcz rozkłada się w procesie B-oksydacji do ketonów. To one są paliwem dla naszego ciała i mózgu.

      Usuń
  4. Do tej, co przytyła: za mało warzyw! Zdecydowanie za mało. Nie wiem, jak normalnie, ale wpakowałaś w siebie naprawdę bardzo dużo tłuszczu.
    A głodówka spowoduje, że przytyjesz od nowa jak tylko zaczniesz jeść normalniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy na tej diecie nie masz problemów z zaparciami? Byłam tydzień na paleo, ale właśnie te problem mi się nasilił. Od wczoraj podjęłam decyzję znów odrzucić weglowodany, bo takie odżywianie mi służy i pomaga w problemach hormonalnych. Więc jem wg LCHF.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Na początku rzeczywiście były lekkie kłopoty, ale później zniknęły. Zaczęłam pić wodę z siemieniem lnianym lub suszoną śliwką, polecam!

      Usuń
  6. Dzięki Za Świetne zebranie informacji Od jutra Startuję będę często Zaglądać zwłaszcza po inspirację na lunch do pracy i śniadanie Pzdr,

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog, dużo potrzebnych, cennych informacji. Czy zasadę 20 gr weglowodanow na dzien stosujesz caly czas? Zastanawiam sie czy jest to tylko faza "ataku" a potem tych weglowodanow jest nieco wieecej, czy moze generalnie da sie faktycznie zyc na tej ilosci? Nie ukrywam, ze brak wegli super wplywa na "psychiczny" aspekt jedzenia - pomaga zwalczyc uzaleznienie z pochlanianiem czegos non stop, ale zastanawiam sie czy osobie cwiczacej dosyc intensywnie pozwoli normalnie funkcjonowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Nie jestem już na tej diecie w 100%, więc nie stosuję zasady 20 g węglowodanów dziennie. Jedz tyle ile uważasz, ważne żebyś się dobrze czuła. Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Maslo smalec boczek i sery maja tyle samo albo i wiecej kalorii co orzechy

    OdpowiedzUsuń
  9. cześć Basia, jakoś tak po nitce do kłębka znalazłam Twój blog :)

    tę dietę można chyba porównać z dieta Montignaca, nie? albo soutch beach
    na mnie nie działa "bez chleba", ale powinnam ograniczyć cukry, oj powinnam :/

    pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, tu mój pierwszy komentarz :)

      Usuń
  10. Hej,
    Czy znajdzie sie przepis na LCHF pierogi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej! na razie nie planuję pierogów, może kiedyś...

      Usuń
  11. witam,ja na tej diecie lchf spadlem 6kg w 3 tyg,i nie załowałem sobie jedzenia i jadłem na noc normalnie kolacje ,lepiej sie teraz czuje i mam wiekszą wyrwe pozdrawiam .Markus

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba spróbuję, od kilku miesięcy mam zastój. Na początku ograniczałam kalorie licząc makra, potem przeszłam na IF. Spadło 17 kilo, ale niestety od grudnia waga praktycznie stoi...

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, mam pytanie. Opisujesz "dietę" bez mąk, ziemniaków itp natomiast ogladajac twoje przepisy na babeczki, ciasta, naleśniki w których używasz mąki zwykłej a takze na przykładowe przepisy dań głównych w których używasz ziemniaków, gotowego makaronu. Na śniadanie proponujesz np płatki owsiane które zawierają gluten i dużo węglowodanów. No i w końcu sama się zgubiłam. Powiedz mi czy wyeliminowałaś to całkowicie czy tylko w pewnych ilościach?? Czy jest sens wyeliminować też mąkę gryczaną, która nie zawiera glutenu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!
      Na diecie LCHF byłam przez rok i nie używałam mąki pszennej, makaronów, kasz itd. Dziś jem węglowodany, już się nie ograniczam. Stąd nowe przepisy z mąką pszenną. Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Witam a co ze smalcem i salammi?

    OdpowiedzUsuń
  15. Stosując zasadę 20g weglowodanow mogę jeść 100 g jogurtu gdzie jest 5 g weglowodanów i 15g warzyw?

    OdpowiedzUsuń
  16. Proszę wybaczyć ale brak tu jakiejkolwiek spójności. Jest tu i dieta nisko i wysokowęglowodanowa. Te diety się wykluczają! Poza tym po komentarzach widać, ze ludzie nie mają pojęcia na temat diety za którą się zabierają. 20g węglowodanów dziennie?!

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam serdecznie! Od dwóch tygodni staram się być na diecie ketogenicznej. Chcę schudnąć więc przy wzroście 171 i wadze 74 ustaliłam redukcję kcal do 1400. Na śniadanie zazwyczaj kawa kuloodporna, potem 1-2 serki wiejskie z olejem kokosowym, na obiad ryba, kurczak lub indyk z warzywami, na kolację podobnie - jakaś sałatka na bazie mięsa i warzyw. Źródłami tłuszczu są przede wszystkim olej kokosowy, śmietana, czasem masło. Uwielbiam nabiał więc jem sery wiejskie, sery białe czasem żółte. Owoce odstawiłam, jeśli już najdzie mnie ochota są to grejfruty lub truskawki i to do godz. 14. Z warzyw głównie pomidory ogórki brokuły kalafior. Czasem pozwalam sobie na orzechy ziemne. Codziennie krótki trening interwałowy np. tabata 25min. Mimo wszystko waga nie spada, a mam wrażenie rośnie! Wcale nie tęsknie za węglowodanami, dobrze znoszę duże ilości tłuszczu. Choć przyznam, że zdarzały mi się wieczorne napady głodu. Nie wiem czym jest to spowodowane. Proszę o pomoc i radę. Jak to możliwe że tyję na takiej diecie?? Co jest nie tak??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!! Jestem na ketozie 3 raz w życiu i tym razem mam zamiar zostać na niej, może i całe życie bo w sumie najbardziej mi odpowiada, a po za tym nawet o znikomej ilości węglowodanów tyje, ponieważ jeśli pojawi się u mnie chociaż trochę węglowodanów to bywa, że mam wilcze napady głodu i wielką ochotę na słodycze. Byłam jakiś czas temu na diecie wegańskiej i ona u mnie sie kompletnie nie sprawdziła bo kocham mięso - wytrzymałam 4 tygodnie i zdązyłam przytyć 3 kg. Na ketozie w ciągu 6 dni schudłam kilogram. Mój wzrost to 166, a waga 66 kg, więc muszę jeszcze zrzucić coś około 6 kg ;)
      Powiem CI, że nie dziwię się, że masz napady głodu. Też bym miała tak jedząc. Przede wszystkim na 100% powinnaś wyeliminować serki wiejkie i jesli już zamienić je na tłusty twaróg z tłustą śmietaną 30%. Ketoza to jedzenie tłusto! Nieograniczanie sie kaloriami. Ja jem około 1800 kcal dziennie. Serki wiejskie zawsze będą produktami w jakiś sposób przetworzonymi. Ja byłam jeszcze niedawno orzechoholiczką :) oczywiście orzechów ziemnych! Potrafiłam zjeść kilo fistaszków;) zamieniłam na orzechy włoskie i brazylijskie. Jem po 20 g dziennie do ktoregos z posiłków ale tez nie codziennie.
      Napiszę Ci jak u mnie to wygląda.
      o 6:30 piję kawę parzoną z łyżką oleju kokosowego (wolę bardziej niz masło), następnie lecę na trening, praktykuę siłownię gdyż lubię bardzo.
      po siłowni z odstępem czasowym około 10 godziny zjadam posiłek (w pracy) jest to najczęsciej jajecznica z 4 jaj L smażona na 10 g smalcu z gęsi i 100 g boczku wędzonego 100% mięsa, a nie jakies "E" i sama chemia.
      potem długo nie jestem głodna, ale około 15-15:30 jem jakiś mniejszy posiłek np. dzisiaj to jest 400 ml tłustego rosołu z odrobiną warzyw (por, kapusta, seler, marchewka), czasem jest to makrela z kapustą kiszoną, czasem kawałek mięska z odrobiną warzyw i olejem lnianym.
      Kolacje jem około 18:30-19 i wczoraj była to np cała golonka + troche frytek z selera, albo mieso mielone smażone na oleju kokosowym lub smatcu, lub wątróbka smażona na smalcu lub każde inne tłuste mieso. Lubię mieć sytą kolację :)
      na koniec dnia mi zazwyczaj wychodzi ok. 120g białka 40 g wegli i 120-130 g tłuszczu.
      Ja w ogóle nie jem nabiału w postaci mleka i serów białych, od czasu do czasu raz w tygodniu kawałek twarogu tłustego ze szczypiorkiem i od czasu do czasu ser żółty lub mozzarella.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  18. Dziękuję Ci za rady! Uwielbiam serki ale może faktycznie tu jest problem. Spróbuję odstawić i za jakiś czas pochwalę się czy coś się zmieniło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry. Chciałbym prosić o pomoc, bo mam problem.
    Przeszedłem na LCHF miesiąc temu. Przestrzegam zasad, mimo to nie widzę żadnych efektów poza lepszym samopoczuciem i utrzymaniem poziomu cukru. Rok temu, po świąteczno – sylwestrowych szaleństwach, wdrożyłem sobie dietę LC i wtedy szybko poleciał mi tłuszcz z brzucha. Teraz startuję z takiego samego poziomu (80 cm w pasie) i nic… Chciałbym zejść przynajmniej do 75 i nie mogę. Jedyna różnica polega na tym, że od kilku miesięcy biorę Mozarin (escitalopram), lek z grupy SSRI. Czy to może być przyczyna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leki z grupy SSRI mogą wpływać na apetyt i w zwiazku z tym na przyrost masy ciała, ale jeśli dobrze kontrolujesz to co jesz- nie powinno być z tym problemu! Są to leki nowej generacji dużo lepsze od TLPD, które skutki uboczne mają dużo większe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Dzień dobry wszystkim!!!! Dieta jest wspaniała! doliczając do tego ćwiczenia i suplementy efekty są po prostu olśniewające! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. A co z poziomem cholesterolu na tej diecie? Mam dość wysoki i lekarz kazał mi stosować dietę niskotłuszczową właśnie, ale z drugiej strony czytałam, że cholesterol bierze się z jedzenia weglowodanów, a nie tłuszczy. Są jakieś badania na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję skonsultować się z dietetykiem, pozdrawiam :)

      Usuń
  22. A nie za dużo trochę białka? Nie wystąpią jakieś efekty uboczne jak opisywane w tym artykule - http://odchudzamy.net.pl/diety-proteinowe-za-i-przeciw/. Bardzo mnie to ciekawi, bo chciałbym spróbować takiej diety, ale mam problemy z nerkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej skonsultuj się z lekarzem i dietetykiem zanim rozpoczniesz dietę. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Duża ilość białka też nie jest wskazana, bo nadmiar aminokwasów glukogennych (czyli większość) jest przekształcana do glukozy. To co nie zostanie wykorzystane do budowy, zostanie zmienione w materiał zapasowy (glukozę).

      Usuń
    3. Na tej dziecie ma być dużo tłuszczu a nie białka. Ale najlepiej skonsultować z lekarzem, chociaż wielu naszych lekarzy zaleci unikania tłuszczów. Jednak też są pewne schorzenia przy których tej diety nie należy stosować. Między innymi Cukrzyca typu 1 (ostrożnie) ale na tej diecie można wyeliminować cukrzycę typu 2. Dieta jest polecana przez oficjalne Towarzystwo diebetologiczne w Wielkiej Brytanii.

      Usuń
  23. Dziękuję Ci za rady! Uwielbiam serki ale może faktycznie tu jest problem. Spróbuję odstawić szybkie odchudzanie i za jakiś czas pochwalę się czy coś się zmieniło. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie jeśli podasz swoje imię, zostawiając komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wydrukuj